No siemka!
Jakiś czas temu byliśmy na biwaku w Małeczu (lub jak kto woli, Małczu), w dniach 8-10 czerwca. Były tam bataliony: jesień, lato i wiosenka. Teraz już nie do końca pamiętam jak to dokładnie było, ale wiem, że napewno graliśmy w piłkę nożną i mopeja. Były też służby w kuchni w postaci robienia kanapek, 10-krotne wołanie na jedną zbiórkę (nie zdążaliśmy z ustawianiem się w dwuszeregu), oddanie barw, dawanie krzyży, kłótnie nocne o to kto jest akurat najgłośniej, mój mały szantaż z zamykaniem drzwi ^.^, no i Bomboliada, dzięki której już każdy wie kto jest najprzystojniejszym facetem w Bombie (a jest nim Aga Stankiewicz) i znamy teraz oficjalnie najmłodszą i najbardziej znaną bombową parę (Natalka+Mati=<3).
Jakby coś jeszcze było to piszcie w komentarzach lub na Fb.
Buziaki, Ola ;D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz