wtorek, 21 czerwca 2011

Biwak!

Niedawno, a konkretniej od 10 do 12 czerwca, byliśmy na najbombowszym biwaku. Nazwałam go tak, ponieważ działo się wiele ciekawych i ważnych rzeczy. Np.:
  • Nasza kadra otrzymała spowrotem barwy, a Natalka M. dostała je po raz pierwszy;
  • Ala i Róża otrzymały krzyże;
  • Natalka i Konrad dostali czarno-żółte pierścienie;
  • Spłatakiśmy figla Maćkowi R. i oblaliśmy go wodą z rzeki;
  • Nauczyliśmy się grać w najbardziej całuśną grę na świecie, a mianowicie w "Kisser'a";
  • Zgubiłam łyżkę od niezbędnika i mam czyjąś getrę a ten ktoś ma moją (pewnie Natalka W.).
Polecam szczerze takie biwaki tylko pod warunkiem, że są z naszym batalionem, bo jak nie to przegapisz:
  • Spanie pod szafka lub komodą;
  • mega ścisk pomiędzy Konradem, a Komarem na kanapie;
  • Rysowanie na twarzy Kamila napisu "DUPA";
  • i wiele, wiele innych słitaśno - dziwacznych rzeczy.
Zapraszam także na obozik, który zbliża się wielkimi krokami!
Pozdrawiam,
Oleńka ;]