- uprawialiśmy rzerzuchę lub kiełki;
- biliśmy rekordy (weszłyśmy w 18 dziewczyn do jednego drewniaka :D)
- braliśmy udział w olimpiadzie;
- braliśmy śluby (Maryśka wyszła za Czopka);
- mieliśmy chrzest;
- robiliśmy totemy;
- pływaliśmy żaglówką;
- wypełnialiśmy 20 głupich zadań kadry (przy którymś z nich Ala źle zrozumiała i zamias iść do kucharek i zapytać jak mają na imie to dzwoniliśmy do Ani Kucharek ^^);
- odpowiadalismy na pytania a harcerstwo i scouting, po których byliśmy podzieleni na grupy: niska, średnia i najwyższa (byłam najszybsza w średniej grupie w grze wyglądającej jak ogromne kółko i krzyżyk, polegającej na dotarciu do celu poprzez znajomość kierunków odpowiadających danym stopniom np. 0'/360' - do przodu, 45' - na skos do przodu na prawo, 90' - w prawo, 135' - na skos do tyłu na prawo, 180' - do tyłu, 225' - na skos do tyłu na lewo, 270' - na lewo i 315' - na skos do przodu na lewo);
- zdawaliśmy na Milczka i Głodzika (Ala miała zakaz na Głodzika, a poza tym to najpierw musiała zdać na Milczka a nie wytrzymywała nawet godziny);
Pozdrawiam,
Oleńka ;]
P.S. Tegoroczny obóz będzie trwał 19 dni - 10 dni w Kopernicy i 9 w Bieszczadach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz